siedział na łóżku i powtarzał sobie: "to się dzisiaj stanie. to dzi¶. dzisiaj to zrobię."

zza okna dobiegał szum ulicy, gwar ludzkich głosów. zapiszczały hamulce, odezwał się długi, pojedynczy klakson. a on patrzył na zaciek na ¶cianie naprzeciwko i zastanawiał się czy powinien wstać. uważał, żeby nie poruszyć się na łóżku, bo wtedy zaskrzypiałyby sprężyny, a lodówka miała bardzo dobry słuch.


możesz zrobić cokolwiek ci każę.